Darmowa dostawa

Chrystus w więzieniu. Konrad Ludwicki
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
3.81864
Opis
Chrystus w więzieniu. Ostatnie godziny życia ziemskiego
- "Dopowiadanie" Ewangelii ma tak długą tradycję, jak i one. Najpierw okruchy wiedzy, która nie została utrwalona w pismach Nowego Testamentu, a następnie żarliwa wiara, wrażliwość i wyobraźnia swoiście uzupełniały pamięć utrwaloną w kanonicznych pismach.
Dotyczy to zwłaszcza tych etapów losu Jezusa Chrystusa, które słusznie uznaje się za najważniejsze, wśród nich ostatnie godziny Jego ziemskiego życia. Mozolnie je rekonstruując, Konrad Ludwicki nie poprzestaje na wiedzy, skojarzeniach i wyobraźni, lecz sięga również po doświadczenia mistyczne, jakim dali wyraz ci, którzy ich doświadczyli.
Tak powstała ta książka, przejmujące świadectwo współczesnej refleksji i medytacji nad męką Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Na kartach książki widzimy Chrystusa jako Syna Bożego, ale też jako postać historyczną. W konkretnym wydarzeniu – uwięzieniu. Faktu, będącego białą plamą w Piśmie Świętym, lecz obecnego w wizjach mistyczek. Kobiet wiarygodnych, których zapisy posiadają nihil obstat Kościoła.
Autor pod wpływem ich sugestii buduje szczegółową narrację. Relacjonuje czas męki i uwięzienia w karcerze. To obraz Chrystusa sponiewieranego i maltretowanego ze świadomością bliskiej śmierci, ale i antycypacją zmartwychwstania. Wizerunek Człowieka-Boga bliskiego ludziom każdego czasu.
Ilość stron: 112
Oprawa miękka ze skrzydełkami
Książka posiada Nihil obstat
Autor: Konrad Ludwicki
O Autorze: prozaik, eseista, historyk literatury. Niezależny w swych sądach i opiniach. Cyklista oraz miłośnik dzikiej natury. Przewędrował pasma górskie w większości łańcuchów Europy.
Autor m.in. monografii poświęconej modernistycznemu i chrześcijańskiemu pisarzowi portugalskiemu Fernando Pessoi, Pisanie jako egzystencja(lizm)... (Warszawa 2011) oraz książki Bóg – Zło – Modlitwa. Wokół „Uwag 1940-1942” Karola Ludwika Konińskiego (Kraków 2016), w której przywraca pamięć myśliciela i diarysty katolickiego. Napisał też monografię Kino Marka Hłaski (2004; 2025), powieść Lakrimma (2008; 2016) i opowiadania Ściana i inne miniatury (Warszawa 2011). W 2022 ukazała się jego książka O Schulzu. Egzystencji, erotyzmie i myśli... (Kraków 2022). Publikował m.in. w „Nowym Napisie”, „Nowych Książkach”, „Salvatoris Mater”, „Studia de Cultura”, „Teologii Politycznej”. Pracuje jako adiunkt na Uniwersytecie Jana Długosza w Częstochowie.
Rekomendacje:
- Książka Chrystus w więzieniu. Ostatnie godziny życia ziemskiego autorstwa Konrada Ludwickiego to wyjątkowa lektura, która wnika w tajemnicę uwięzienia Jezusa Chrystusa w lochu przed sądem u Piłata. Autor, zainspirowany wizjami mistyczek takich jak błogosławiona Maria Magdalena Martinengo, Katarzyna Emmerich, Leonia Nastał czy Catalina Rivas, podejmuje próbę wypełnienia „białej plamy” w biblijnej narracji, oferując czytelnikowi głęboko poruszającą i fabularyzowaną opowieść o ostatnich godzinach ziemskiego życia Zbawiciela.
Chrystus w więzieniu to lektura dla tych, którzy pragną zgłębić tajemnicę Pasji w sposób nieoczywisty, wykraczający poza kanoniczne relacje ewangeliczne. To także zaproszenie do duchowego przeżycia ostatnich godzin Jezusa na ziemi – przeżycia, które, jak docieka autor, trwa około dwóch godzin, symbolicznie odpowiadając czasowi męki w ciemnicy. Książka skierowana jest zarówno do wierzących poszukujących umocnienia w wierze, jak i do czytelników zainteresowanych historią oraz literaturą o wymiarze sakralnym.
Czytelniku, ta książka inspiruje, porusza i wzywa do radykalnego ruszenia Drogą, którą jest Chrystus. Gorąco polecam tę pozycję jako nowelę, która łączy w sobie głębię teologiczną, piękno literackie i siłę duchowego przesłania.
Grzegorz Kasjaniuk – dziennikarz, publicysta oraz autor książek o tematyce religijnej i muzycznej
Patroni medialni:
Tygodnik Niedziela
Gość Niedzielny
Miesięcznik Różaniec
Radio Fiat
Radio Jasna Góra
Radio Niepokalanów
Do Rzeczy
Muzeum Monet i Medali Jana Pawła w Częstochowie
Wojownicy Maryi
Koszty dostawy
Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności
Opinie o produkcie (4)
Moje kategorie
Inni kupili również
Wyszukiwarka

Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.
Marta Maria
Tą książkę powinno się czytać na kolanach...
Czar książek
(...)"Wiara nie uwalnia od rozumu, lecz stawia mu wymagania i daje oparcie przez powiązanie go z ideą wieczności, a dopiero to wyzwala rozum ludzki i skłania do bycia sobą" Joseph Ratzinger "Chrystus w więzieniu" Konrada Ludwickiego, to niezwykła książka, która zachęca nas do pochylenia się nad ostatnimi godzinami życia na ziemi Jezusa, podczas Jego przebywania w więzieniu. Autor zaprasza nas poprzez własne dopowiadania do fragmentów Ewangelii, do wejścia w głębię przeżyć Chrystusa, w tym czasie nim stanął przed Piłatem. Jego opowiadanie przykuwa uwagę, porusza, daje do myślenia. Tutaj fikcja przeplata się z faktami, tekstami z Biblii, widzeniami mistyczek, ukazując nam Drogę, Prawdę i Życie. Moment przebywania Jezusa w lochu, jest mało znany, mało o nim się pisze czy mówi. A to wielki błąd. Bo te kilka godzin, było przecież częścią Misterium Męki i dlatego warto podjąć nad nimi medytację w świetle współczesności. Do tego nas właśnie zachęca autor publikacji i inspiruje do refleksji nad przesłaniem jakie z niej wypływa. Ale to musi już każdy sam odkryć w swoim sercu. Polecam !!
RecenzjebyPati
Chrystus w więzieniu" – Konrad Ludwicki | SUMUS To nie jest łatwa książka. Ale bardzo potrzebna. Autor – duszpasterz więzienny – dzieli się poruszającymi rozmowami z osadzonymi. Pokazuje, że nawet za murami więzienia można odnaleźć sens, nadzieję i... Chrystusa. To opowieść o bólu, upadku, ale też o wierze, która potrafi podnieść z najgłębszego dna. Prosty język, prawdziwe emocje i zero patosu. Dla każdego, kto szuka światła tam, gdzie go najmniej. Warto przeczytać.
Arek
Zawsze mnie zastanawiało na ile wiarygodne mogą być pewne przeżycia mistyków związane z Pasją Chrystusa i zapiski, które pozostawili, ale ponieważ otrzymali na nie imprimatur nie mam podstaw by z nimi dyskutować. Więc ufam. To jest jedna z tych niewielkich książek, po których mam poczucie, że przeczytałem znacznie więcej niż wynikałoby z liczby stron. Temat wydaje się bardzo wąski: ostatnie godziny ziemskiego życia Jezusa, a właściwie ten moment, o którym Ewangelie mówią niewiele albo prawie nic, czyli czas uwięzienia przed dalszą męką. A jednak właśnie w tej ciszy, w tej luce pomiędzy znanymi scenami Pasji, autor znajduje przestrzeń na opowieść bardzo poruszającą i duchowo mocną. Książka nie próbuje robić z cierpienia widowiska. Nie ma tu taniego wzruszania ani epatowania bólem. Jest raczej próba zatrzymania się przy Chrystusie samotnym, udręczonym, sponiewieranym, ale ciągle pełnym godności. I chyba właśnie ta bliskość robi największe wrażenie. Jezus nie jest tu postacią z odległego obrazu ani tylko wielką figurą teologiczną. Jest Synem Bożym, ale jednocześnie bardzo realnym Człowiekiem, który doświadcza lęku, bólu, zimna, opuszczenia i upokorzenia. Dzięki temu ta opowieść nie oddala od Ewangelii, ale pomaga wejść głębiej w to, co zwykle znamy już niemal na pamięć.. Bardzo cenię w tej książce spokojny ten. Autor korzysta z tradycji mistycznej i z duchowych intuicji ale nie robi z tego sensacji. Raczej prowadzi czytelnika ostrożnie, z dużą pokorą wobec tematu. To ważne, bo przy takich książkach łatwo przesadzić: albo popaść w przesłodzoną pobożność, albo w zbyt dosłowne dopowiadanie tego, czego Ewangelia nie mówi. Tutaj miałem poczucie, że autor pilnuje granicy. Dopowiada, ale nie zagłusza. Wyobraża sobie, ale nie wymyśla dla samego efektu. Bardziej zaprasza do kontemplacji niż do śledzenia fabuły. Podobało mi się też, że ta książka ma w sobie światło. Paradoksalnie, bo przecież opowiada o ciemności więzienia, o samotności i o człowieku skazanym na śmierć. A jednak nie zostawia czytelnika w rozpaczy; Cały czas gdzieś pod spodem czuć nadzieję zmartwychwstania. Cierpienie nie jest tu końcem wszystkiego, tylko przejściem przez najciemniejszy punkt historii zbawienia. I to chyba sprawia, że lektura nie przygniata. Owszem, porusza i chwilami boli, ale jednocześnie prowadzi do wdzięczności. Do takiego prostego, bardzo osobistego uświadomienia sobie, że Jezus naprawdę wszedł w ludzką samotność do samego dna. Czytało mi się ją bardzo dobrze. Jest krótka, ale treściwa, napisana językiem prostym i dość plastycznym. Nie miałem poczucia, że autor chce popisywać się stylem albo dokładać słów tam, gdzie wystarczyłaby cisza. A przy takim temacie cisza jest bardzo ważna. Po lekturze zostało we mnie kilka obrazów: Chrystus w zamknięciu, Chrystus poniżony, Chrystus bliski każdemu cierpiącemu człowiekowi, ale też Chrystus, który już niesie w sobie zwycięstwo. I chyba dlatego tak mocno polecam tę książkę. Bo przypomina, że nawet w największym mroku Bóg nie przestaje być obecny, a ostatnie słowo nie należy do przemocy, strachu ani śmierci