Darmowa dostawa

Chrystoterapia. Ks. Dominik Chmielewski
Cena regularna:
29,00 zł
Promocja trwa do 31 października 2026
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
3.62971
Opis
Opinie:
Dzięki niezwykle komunikatywnemu zwiastowaniu, Autor książki przekonująco ukazuje nowego człowieka, który dzięki odrodzeniu w Duchu Świętym został wszczepiony w ciało Chrystusa i uczyniony stały się nowym stworzeniem oraz dzieckiem Bożym, naznaczonym niezmazywalną pieczęcią, czyli charakterem sakramentalnym na dzień odkupienia (por. 2 Kor 1,21n; Ef 1,13; 4,30). Nowością jest również uwzględnienie w kontekście chrztu wzorcowej roli ojcostwa Boga, który każdego dnia urzeczywistnienia miłość miłosierną przez krzyż i Eucharystię.
Język książki, będąc spisem słowa mówionego jest ze swej natury przystępny dla wszystkich. Konferencje, które zostały wygłoszone z pełnym zaangażowaniem zawierają trafne odniesienia egzystencjalne.
Sądzę, że opracowanie ks. Dominika Chmielewskiego SDB jest godne uwagi i pożyteczne dla pełnego zrozumienia doniosłości chrztu oraz pogłębienia życia chrześcijańskiego.
Fragment CHRYSTOTERAPII
Chrzest Święty jest fundamentem naszego życia chrześcijańskiego, fundamentem wszystkich naszych modlitw – naszej relacji z Bogiem, z drugim człowiekiem i samym sobą. Jeśli nie znam mocy działania Chrztu Świętego we mnie, nie jestem w stanie budować swojego domu relacji z Bogiem, z drugim człowiekiem i z samym sobą. To jest niezwykle ważne. Dlatego zostaniemy przy tym temacie i sprawdzimy, czy nasze fundamenty są mocne – czy zbudowaliśmy nasz fundament życia chrześcijańskiego.
Chrzest jest wstąpieniem Boga w nasze wnętrze. Jest zniszczeniem grzechu pierworodnego. Przez Chrzest Bóg nas wybrał, abyśmy stali się Jego mieszkaniem.
Pamiętasz datę swojego Chrztu Świętego?
A jeśli pamiętasz – kiedy ostatnio hucznie świętowałeś z okazji rocznicy własnego Chrztu? Kiedy uroczyście i całym sercem za to dziękowałeś Bogu, zaprosiłeś sąsiadki, koleżanki, kolegów, przyjaciół, bo była rocznica twojego Chrztu? Myślę, że gdy zrozumiesz, czym jest Chrzest, gdy odkryjesz potęgę i moc jego działania, pojmiesz, co się stało tego dnia w twoim życiu – to już nigdy nie przejdziesz obojętnie obok daty swojego Chrztu.
Autor ks. Dominik Chmielewski SDB
Ilość stron: 130
Imprimatur inspektora Towarzystwa Salezjańskiego.
Zobacz inne książki Autora: wszystkie książki ks. Dominika Chmielewskiego SDB.
W pakiecie TANIEJ. Polecamy MEGA pakiet książek ks. Dominika Chmielewskiego.
Bezpieczeństwo
Koszty dostawy
Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności
Opinie o produkcie (2)
Moje kategorie
Inni kupili również
Wyszukiwarka

Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.
Katarzyna
Znalazłam w tej książce odpowiedź, której się nie spodziewałam, każdy powinien ją przeczytać, pięknie opowiada o Bogu, jaki jest i czego od nas oczekuje, jak niewiele trzeba aby nam wszystko wybaczył i abyśmy byli zbawieni.
Arek
Ta książka ma zaledwie około stu trzydziestu stron, ale zawiera to co powinna bym zrozumiał czym jest moc wypływająca z własnego Chrztu. Autor pokazuje go w taki sposób, że coś dobrze znanego nagle przestaje być tylko wydarzeniem z bardzo odległego dzieciństwa. Dla mnie to chyba największa wartość Chrystoterapii. Chrzest nie jest tu metryką w parafialnej księdze ani rodzinnym wspomnieniem ze zdjęć, ale początkie życia, które nadal się dzieje. I przyznam, że ta myśl mocno mi została. Ks. Dominik Chmielewski pisze językiem mówionym, bo książka wyrasta z konferencji, dzięki czemu czyta się ją szybko i bez przedzierania przez teologiczne zasieki. Czuć w tym zaangażowanie autora, czasem wręcz jego gorliwość, ale mi akurat to nie przeszkadzało. Nie dostaję chłodnego wykładu o sakramencie, tylko próbę obudzenia wiary i przypomnienia człowiekowi, kim stał się przez chrzest. Autor przekonuje, że wraz z nim nie tylko coś zostało z nas zdjęte, ale też otrzymaliśmy nową tożsamość: dziecka Boga, Jego mieszkania, człowieka wszczepione w Chrystusa i zdolnego do nowego życia. To są prawdy znane, przynajmniej ze słyszenia, ale tutaj zostały podane tak, że można je odnieść do siebie, a nie tylko poprawnie powtórzyć. Podobało mi się też połączenie wiary z codziennymi relacjami. Autor nie zatrzymuje się na tym, co dzieje się między mną a Bogiem w oderwaniu od reszty życia. Pokazuje, że chrześcijaństwo dotyka również mojego stosunku do samego siebie i do drugiego człowieka. Jeśli fundament jest słaby albo zupełnie przeze mnie zapomniany, to także te relacje zaczynają się chwiać. Ja odebrałem Chrystoterapię jako zaproszenie, żeby wrócić do początku i sprawdzić, na czym naprawdę buduję. Bez mnożenia pobożnych dodatków, za to z bardzo konkretnym pytaniem, czy żyję świadomością tego, co już zostało mi dane. Mocno wybrzmiewa tu również ojcostwo Boga. Nie jako ładne religijne określenie, ale rzeczywistość, z której ma wynikać poczucie bycia chcianym, przyjętym i kochanym. To ważne, bo wielu ludzi łatwiej wierzy w Boga dalekiego, wymagającego i rozliczającego niż w Boga bliskiego, który chce zamieszkać w człowieku. Autor prowadzi tę myśl przez krzyż, Eucharystię i codzienne życie duchowe, pokazując, że miłość Boga nie jest jednorazową deklaracją. Chrystoterapia mnie nie przytłoczyły. Jest prosty, bezpośrednia i momentami bardzo osobista w sposobie zwracania się do czytelnika. Nie udaje wielkiego traktatu teologicznego i chyba dobrze, bo jej siła leży gdzie indziej: w przypomnieniu rzeczy podstawowych, które przez swoją oczywistość łatwo przestają nas obchodzić. Choćby data własnego chrztu. Ja sam po lekturze pomyślałem, że znam wiele dat ważnych dla mojego życia, a ta jedna, od której według wiary chrześcijańskiej zaczęło się coś najważniejszego, zwykle pozostaje gdzieś z boku. Książkę polecam szczególnie tym, którzy czują, że ich wiara stała się trochę rutynowa albo składa się głównie z obowiązków. Nie ma tu skomplikowanego programu naprawczego. Jest raczej zachęta, żeby odkryć na nowo to, co już otrzymaliśmy, i zacząć z tego żyć. Mi ta perspektywa bardzo odpowiada. Chrystoterapia nie próbuje wymyślać chrześcijaństwa od początku, tylko prowadzi do jego początku w życiu konkretnego człowieka. I robi to przystępnie, z energią oraz przekonaniem, które udziela się podczas lektury.