Darmowa dostawa

Trening ducha i ciała: Ks. Dominik Chmielewski i Aleksander Beta
Cena regularna:
49,00 zł
Promocja trwa do 24 października 2026
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
3.56242
Opis
Czy można pogodzić uprawianie sportu z budowaniem relacji z Bogiem? Takiej, do jakiej zostaliśmy stworzeni i o jakiej On dla nas marzy? Oczywiście, że tak! Jak to zrobić?
Oto nasza propozycja!
Zebrane w tej książce ćwiczenia fizyczne i duchowe są przeznaczone dla każdego, niezależnie od poziomu zaawansowania. Spróbuj sam i znajdź swoją drogę do Boga – przez sport.
W środku znajdziecie między innymi:
- Trening mentalny w oparciu o duchowość chrześcijańską - opracował ks. Dominik Chmielewski
- ZAPRAWĘ, czyli program treningowy dla początkujących (zdjęcia i opis 200 ćwiczeń!),, przygotował Aleksander Beta - wielokrotny mistrz Polski w judo
- Budowanie mentalności zwycięstwa sportowca chrześcijanina - ks. Dominik Chmielewski
- Chrześcijaństwo a sztuki walki - komentarz ks. Dominika Chmielewskiego SDB
- 40 konkretnych wyzwań na każdy dzień
- 40 komentarzy duchowych na każdy dzień
Chciałbym w tej książce, napisanej wspólnie z wielokrotnym medalistą judo Aleksandrem Betą, podzielić się z tobą tym, jak trenować sport na najwyższym poziomie – bazując na treningu mentalnym, przenikniętym ewangelicznym patrzeniem na życie sportowca.
Zbieram tu doświadczenia wielu lat mojego osobistego treningu oraz wspaniałych sportowców, których spotkałem w swoim życiu i z którymi dzieliłem się moją wizją uprawiania sportu. Jest to propozycja zarówno dla amatorów, jak i dla zawodników uprawiających sport wyczynowo.
Ks. Dominik Chmielewski SDB: kapłan katolicki, salezjanin. Zanim został księdzem, był mistrzem wschodnich sztuk walki i systemów walki Combat, posiada stopień mistrzowski 3 Dan w tych systemach. Założyciel i opiekun duchowy męskiego Ruchu Wojownicy Maryi.
Aleksander Beta: Szczęśliwy mąż i ojciec. Wielokrotny mistrz Polski i zwycięzca Pucharu Świata i Pucharu Europy w judo. Trener i wychowawca dzieci i młodzieży. Wojownik Maryi z Łodzi.
Takiej książki jeszcze nie było! Zapraszamy do lektury zarówno mężczyzn, jak i kobiety! W zdrowym ciele - zdrowy duch. :-)
Autorzy: Ks. Dominik Chmielewski i Aleksander Beta
Ilość stron: 368
Nihil obstat ks. prof. Marian Kowalczyk SAC
Do każdego egzemplarza książki dokładamy obrazek z modlitwą Puklerz św. Patryka.
Bezpieczeństwo
Koszty dostawy
Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności
Opinie o produkcie (1)
Moje kategorie
Inni kupili również
Wyszukiwarka

Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.
Arek
Książka z dość prostym pomysłem: człowiek nie składa się z osobnych szufladek, jednej na wiarę, drugiej na ciało, trzeciej na charakter. Wszystko działa razem i jedno bez drugiego łatwo słabnie. Ks. Dominik Chmielewski i Aleksander Beta próbują więc połączyć trening fizyczny z pracą nad duchem, nie na zasadzie luźnych skojarzeń, tylko konkretnie: jest wysiłek, dyscyplina, modlitwa, wyrzeczenie i codzienna decyzja, żeby jednak nie odpuści. Podobało mi się odwrócenie zwykłego myślenia o zwycięstwie. Autorzy nie próbują wmówić czytelnikowi, że najważniejsze jest bycie lepszym od przeciwnika. Prawdziwa walka odbywa się raczej wewnątrz: z lenistwem, chaosem, wygodnictwem, brakiem cierpliwości i z tym głosem, który zawsze znajdzie dobry powód, żeby zacząć od jutra. Ja właśnie tak odczytałem mentalność wojownika opisywaną w książce. Nie jako pozę twardziela, ale jako gotowość do panowania nad sobą i do służenia innym. Siła ma sens dopiero wtedy, kiedy nie służy dominowaniu, tylko pomaga brać odpowiedzialność za własne życie, rodzinę i ludzi obok. Dużym plusem jest praktyczna część książki. Czterdziestodniowy program ma swój rytm i nie pozwala zatrzymać się na samym czytaniu. Są ćwiczenia fizyczne przygotowane także dla początkujących, krótkie treści duchowe i konkretne wyzwania. Dzięki temu nie jest to poradnik, po którym człowiek przez chwilę czuje przypływ motywacji, a potem odkłada go na półkę. Tutaj trzeba coś zrobić, czasem się zmęczyć, czasem z czegoś zrezygnować, czasem zwyczajnie wytrwać. Oczywiście nie każdy podejdzie do całości z takim samym zapałem i nie każdy wykona wszystko dokładnie według planu. Ja jednak widzę wartość już w samym zaproszeniu do regularności. Ciało uczy ducha cierpliwości, a duch nadaje ćwiczeniom kierunek, żeby nie kręcić się tylko wokół siebie. Ciekawy są też fragmenty o sztukach walki. Widać, że ten temat nie został dopisany z zewnątrz, bo obaj autorzy znają sport od środka i wiedzą, ile potrafi dać, ale też jakie pytania może rodzić u chrześcijanina. Zamiast łatwego potępienia albo bezkrytycznego zachwytu pojawia się potrzeba rozeznania: czemu służy dany trening, jaka stoi za nim filozofia, jak prowadzi go instruktor i co właściwie dzieje się z człowiekiem, który w niego wchodzi. To rozsądne podejście. Sam sport nie robi z nikogo ani człowieka dobrego, ani złego. Może wychowywać do pokory i opanowania, ale może też pompować ego. Wszystko zależy od tego, po co się trenuje i komu ma służyć zdobyta siła. Nie jest to książki wyłącznie dla zawodowych sportowców ani dla ludzi już świetnie przygotowanych fizycznie. Przeciwnie, ja odebrałem ją jako propozycję dla każdego, kto czuje, że przydałoby mu się trochę porządku, ruchu i duchowego otrzeźwienia. Trzeba oczywiście zaakceptować wyraźnie katolicki punkt widzenia autorów, bo on nie jest tutaj dodatkiem, tylko osią całej opowieści. Jeśli komuś jest z nim po drodze, dostanie coś więcej niż zestaw ćwiczeń. Dostanie pomysł na to, by codzienny wysiłek potraktować jako szkołę charakteru i relacji z Bogiem. Mi została po lekturze myśl bardzo konkretna: nie chodzi o to, żeby być najmocniejszym, ale żeby swoją siłą umieć zrobić coś dobrego. I chyba właśnie dlatego tę książkę warto nie tylko przeczytać, lecz także choć przez czterdzieści dni naprawdę wypróbować.