Darmowa dostawa

To nie są żarty, czyli rzecz o powadze spowiedzi. O. Piotr Różański SP
Cena regularna:
34,90 zł
Promocja trwa do 29 października 2026
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
3.41179
Opis
Przeczytaj fragment książki To nie są żarty. Czyli rzecz o powadze spowiedzi:
Dziś spowiedź w wielu krajach przeżywa kryzys. Na zachodzie Europy konfesjonały służą za schowki na narzędzia. Mówi się już tylko o słabości, rozpadzie małżeństwa, wypaleniu, niedostosowaniu, kryzysie czy traumie z dzieciństwa. A tam, gdzie nie ma winy, nie ma też nawrócenia i spowiedzi.
Pan Jezus pragnie, aby wszyscy ludzie, nawet najwięksi grzesznicy, byli zbawieni. W tym celu, aby mogli się uratować od wiecznego zatracenia, ustanowił Sakrament Pokuty, potocznie zwany spowiedzią świętą. Bez najmniejszej przesady można powiedzieć, że dla człowieka, który po chrzcie świętym dopuścił się grzechu śmiertelnego, Sakrament ten jest ostatnią deską ratunku, aby uniknąć wiecznego potępienia.
Autor: O. Piotr Różański SP
Ilość stron: 160
Inne książki Autora:
Bezpieczeństwo
Koszty dostawy
Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności
Opinie o produkcie (2)
Moje kategorie
Inni kupili również
Wyszukiwarka

Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.
Ewa Łubiarz
Książka wygląda interesująco, gratis był jeden-przekładka do książki.
Arek
Spowiedź niby każdy katolik zna albo przynajmniej coś o niej słyszał. Wiadomo: rachunek sumienia, żal za grzechy, wyznanie, pokuta, rozgrzeszenie. A jednak o. Piotr Różański bardzo szybko przypomina, że wcale nie chodzi tu o jakąś religijną formalność, którą można odhaczyć przed świętami albo przy okazji większego poruszenia sumienia. To nie są żarty – i tytuł dobrze oddaje ton tej książki. Nie dlatego, że autor straszy albo moralizuje dla samego moralizowania. Raczej dlatego, że traktuje człowieka poważnie, a sakrament pokuty pokazuje jako coś, co naprawdę może ratować życie duchowe. Książka jest konkretna. Autor nie krąży wokół tematu, nie rozmywa sprawy, nie próbuje tak długo tłumaczyć wszystkiego dookoła, aż zniknie sam ciężar grzechu. Pisze wprost, że jeśli człowiek źle rozumie spowiedź, to prędzej czy później zacznie ją traktować byle jak. A wtedy łatwo z sakramentu miłosierdzia zrobić dziwny rytuał: trochę uspokojenia sumienia, trochę nawyku, trochę religijnego automatu. Mi bardzo odpowiadało to uporządkowanie; Krok po kroku dostajemy przypomnienie, czym jest dobra spowiedź, po co jest szczerość, dlaczego nie warto kombinować z własnym sumieniem i czemu tak ważne jest nazwanie spraw po imieniu. Bez tego nie ma przecież nawrócenia, tylko elegancko zapakowane unikanie prawdy.. Książka ma w sobie też pewną bezpośredniość, która może kogoś zaboleć, ale mnie akurat ona przekonuje. O. Różański nie głaszcze czytelnika po głowie za wszelką cenę. Pokazuje błędy, niedbalstwo, samozadowolenie, fałszywe usprawiedliwienia. Ale nie robi tego po to, żeby człowieka przygnieść. Ja odebrałem to raczej jako próbę otrzeźwienia. Czasem potrzebujemy kogoś, kto powie: zatrzymaj się, bo to, co robisz, nie jest niewinne. Właśnie dlatego ta książka może być bardzo pomocna dla osób, które dawno nie były u spowiedzi, boją się wrócić albo nie wiedzą jak zacząć. Może też komuś uporządkować w głowie całą masę pytań, które zwykle gdzieś się odkłada na później.