Darmowa dostawa

To nie jest zabawa, czyli rzecz o powadze chrztu. O. Piotr Różański SP
Cena regularna:
34,90 zł
Promocja trwa do 11 września 2026
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
5
Opis
Pan Bóg pragnie zbawienia każdego człowieka, dlatego poprzez swoje wcielenie dał nam święte sakramenty, w tym otwierający nam drogę do zbawienia sakrament chrztu. W tym przejawia się piękno Jego rodzicielskiej miłości, dlatego ważne jest przypominanie wszystkim ludziom, że chrzest to nie jest zabawa.
Niestety, jako owoc utraty wiary utraciliśmy również tożsamość dzieci Bożych i to jest obecnie nasz największy problem. Po prostu nie wiemy, kim jesteśmy.
Dożyliśmy takich czasów, że ogromna rzesza ludzi nie wie, po co żyje. Uganiając się za marnościami tego świata, ulegliśmy dezorientacji, straciliśmy własną tożsamość, a co za tym idzie, także sens życia. Jakbyśmy bezpowrotnie zapomnieli, że Ktoś już nam w swoim czasie powiedział, kim jesteśmy, do Kogo należymy i dokąd zmierzamy.
Autor: O. Piotr Różański SP
Ilość stron: 128
Bezpieczeństwo
Koszty dostawy
Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności
Opinie o produkcie (1)
Moje kategorie
Inni kupili również
Wyszukiwarka

Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.
Arek
To krótka książka, ale wcale nie błaha. Już sam tytuł dobrze ustawia lekturę, bo o. Piotr Różański przypomina, że chrzest nie jest tylko rodzinną uroczystością, ładnym zdjęciem i spotkaniem przy stole. Jest czymś znacznie głębszym: początkiem drogi, wejściem w życie Boga i otrzymaniem tożsamości dziecka Bożego. Brzmi poważnie, ale autor pisze o tym prosto, konkretnie i bez teologicznego zadęcia. Najbardziej podobało mi się w tej książce to, że nie moralizuje i nie straszy. Raczej budzi. Wielu z nas przyjęło chrzest jako niemowlęta i później trochę przestało się nad nim zastanawiać. A przecież jeśli sakramenty nie są pustym obrzędem, to chrzest musi mieć znaczenie dla codziennego życia. Nie tylko dla metryki czy kolejnych sakramentów, ale dla tego, kim jestem i dokąd idę. Autor mocno pokazuje, że łatwo dziś zgubić własną tożsamość. Próbujemy definiować siebie przez sukces, pracę, emocje albo opinie innych, a gdzieś po drodze umyka nam najprostsza prawda: należymy do Boga. Ta myśl bardzo mi została. Chrzest nie jest dodatkiem do życia, tylko jego początkiem i przypomnieniem, że moje życie ma sens większy niż tylko to, co widzę tu i teraz. Podoba mi się też, że książka przywraca powagę odpowiedzialności. Chrzest dziecka to nie jest tylko ładna uroczystość, ale obietnica rodziców, że potraktują wiarę serio i będą chcieli ją przekazać. Dotyczy to także chrzestnych, którzy nie powinni być jedynie gośćmi od prezentu. Jeśli ktoś zgadza się być chrzestnym, bierze na siebie coś realnego. Czytało mi się ją dobrze, bo jest przystępna, krótka i konkretna, a jednocześnie zostawia sporo do przemyślenia. To jedna z tych książek, które można przeczytać szybko, a potem jeszcze długo do nich wracać w głowie. Szczególnie wtedy, gdy człowiek zaczyna się zastanawiać, czy jego wiara jest czymś żywym, czy tylko odziedziczonym zwyczajem. Bardzo cenię książki, które potrafią mówić o sprawach duchowych zwyczajnym językiem. To nie jest zabawa właśnie taka jest: bez nadęcia, ale też bez spłycania tematu. Myślę, że dobrze trafi do rodziców przygotowujących dziecko do chrztu, do chrzestnych, ale też do każdego, kto sam został ochrzczony i dawno przestał o tym myśleć. Dla mnie była to lektura przypominająca, że chrześcijaństwo zaczyna się nie od wysiłku, ale od daru. A dar, jeśli naprawdę go przyjąć, powinien coś w życiu zmieniać. Dlatego polecam.